Miało być urodzinowe śpiewanie dla naszej parafianki - Pani Zosi. Opóźnione w czasie, stało się momentem pośpiewania dla całego oddziału paliatywnego w Makowie Podhalańskim. A to wszystko z potrójną siłą, którą stanowili wolontariusze z oddziału paliatywnego, PCK Lachowice i nasz Chór z GÓR.