Ależ Pan Bóg to ma wyśmienite pomysły. Dlaczego? Otóż szukałem niewielkiej sali w kilku szkołach muzycznych i domach kultury i jakoś nie szkło... W żartach z Kubą, realizatorem przyszłego teledysku mówiliśmy, że utwór NADZIEJA zasługuje w takim razie jedynie na salę Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Wieczorem tegoż samego dnia, nadzieja NOSPRu wyrażona w żartach, stała się realnym miejscem realizacji zdjęć pod muzyczną NADZIEJĘ. Radości nie było końca, gdyż to najlepsza i najpiękniejsza sala w Polsce.
Gwoli wyjaśnienia. Mój tekst NADZIEI powstał dawno, bo już w 2007 roku w Hospicjum CORDIS. Grześ, który mimo braku wzroku jest wszech-utalentowanym artystą, napisał do niego muzykę, zaśpiewał go, zagrał na fortepianie i rozpisał chórki dla Gabrysi, Madzi i Łukasza. Do ekipy muzycznej dołączyli bas oraz perkusja. A Gabrysia wszystko genialnie zmiksowała i mamy to!
Przed Kubą jeszcze trochę dodatkowych ujęć i mam nadzieję, że NADZIEJA, szybko stanie się Waszą modlitwą zaufania i kontemplacją Piękna.

























