Zachwyt nad czekaniem – wywiad z archiwum ARKI

Rozmawiamy z o. Mariuszem Wójtowiczem karmelitą bosym, współkoordynatorem Jubileuszu 500-lecia urodzin św. Teresy od Jezusa oraz założycielem zespołów muzycznych Twoje Niebo i Teresa 500.


– Ojca posługa to popularyzacja duchowości Karmelu szczególnie wobec człowieka młodego. Czy w Roku Jubileuszowym tej pracy przybyło?

– Owszem, wielki jubileusz całego Karmelu, jakim jest 500. rocznica narodzin św. Teresy, także na naszym, polskim gruncie to wielkie wydarzenie z wieloma ciekawymi inicjatywami. Na nowo wydawane są pisma św. Teresy, publikowane artykuły, książki. Z okazji roku jubileuszowego ukazał się specjalny numer „Głosu Karmelu”. Ponadto wydaliśmy na dwóch płytach DVD ośmioodcinkowy serial o Świętej, nakręcony w latach 80. przez telewizję hiszpańską.  U początku Jubileuszu zrealizowaliśmy również wystawę pt. „Święta Teresa od Jezusa i jej dzieło życia”, która „pielgrzymuje” po całej Polsce i może zostać udostępniona zainteresowanym ośrodkom. Złożona z dziewięciu plansz wystawa ukazuje postać świętej z Avila kolejno jako: świadka życia przemienionego przez Boga, człowiek pióra i czynu, doświadczonego przewodnika po drogach modlitwy i wreszcie matkę prowadzących życie duchowe. Ten graficzny projekt jest w większości dziełem młodych, zaangażowanych osób, którym już w trakcie pracy Teresa zmieniła życie…

– Jubileusz św. Teresy  to także okazja do przybliżania myśli świętej poprzez muzykę.

– Tak, od kilku lat pracuję z młodzieżą w zespole „Twoje Niebo”, w którym – odwołując się do najróżniejszych stylów muzycznych – przybliżamy m.in. poezję Teresy oraz innych świętych Karmelu. W ostatnich 5 latach daliśmy ponad 130 koncertów. Bywało i tak, że graliśmy trzy koncerty tygodniowo. Nasz zespół to stała grupa niemal 50 osób, o różnych gustach muzycznych, do współpracy z którą zapraszamy znane osoby ze świata muzyki. To sprawia, że w nagranych przez nas płytach każdy znajdzie coś dla siebie. Bo gramy wszystko: od reggae, jazzu, popu, rocka – po poezję śpiewaną i chorał gregoriański. Mówiąc najprościej różnorodność doświadczenia Boga pokazujemy poprzez różnorodność tworzonej muzyki.

Otwartość jest kluczem do młodych serc. Dlatego też pracując z młodzieżą w tym zespole unikam nachalnego przekazu o wielkości świętej z AwilI czy innych Świętych Karmelu. Raczej swoim życiem jako karmelity, sposobem bycia pokazuję, że duchowość Karmelu jest ważna, piękna i bardzo praktyczna.

A jest ważna dla współczesnych młodych?

– Najdobitniej widać było, jak bardzo aktualnym wzorcem dla młodych jest Teresa, właśnie w czasie opracowywania naszej wystawy. Jeden z jej twórców dał mi wtedy bardzo świeże i autentyczne spojrzenie na naszą karmelitańską świętą. Ten młody chłopak stwierdził, że Teresa żyła najintensywniej w tym okresie życia, gdy tak wielu z nas oczekuje już tylko emerytury: najlepiej na kanapie z pilotem od telewizora w ręku. I druga refleksja zasłyszana od młodych to zachwyt nad… zdeterminowanym czekaniem, którego Teresa jest dobrym przykładem. Może to kwestia niecierpliwości, tak charakterystycznej dla młodości, że postawa cierpliwości Teresy budzi u nich wręcz pełne podziwu niedowierzanie. Ale właśnie to młodzi ludzie podkreślali, jak długo, przez dziesięciolecia, święta z Awili musiała czekać, aż dokonało się w niej całkowite nawrócenie.

– Od lat angażuje się Ojciec przekazywaniem myśli św. Teresy z Jezusa. Kim więc ta święta była według Ojca?

– Była człowiekiem o bardzo barwnym życiu. Bardzo intensywnym. Człowiekiem, który dotykał Boga w codzienności. Człowiekiem modlitwy a nawet jeszcze bardziej była „ciągłą modlitwą” w postaci ciągłej przyjaźni z Bogiem. To na takiej podstawie, na podstawie jej osobistych przeżyć powstawała myśl przeszłej Doktor Kościoła. Bo u Teresy liczy się doświadczenie. I dzięki temu doświadczeniu o wielkich rzeczach mówi prosto, niejako sugerując: ja to przeżyłam, ty też tego możesz doświadczyć – spróbuj. Ona  żyła pełnią życia – jak każdy z nas, kto dziękuję za miniony czas, cieszy się codziennością i jest otwarty na to, co niesie każdy kolejny dzień.

– Serdeczne „Bóg zapłać” za rozmowę!


Co dziś młodzi cenią w św. Teresie od Jezusa?

MIŁOŚĆ – “Bez miłości wszystko jest niczym”. “Postęp duszy nie polega na tym, aby dusza dużo rozmyślała, tylko na tym żeby dużo miłowała”.

RADOŚĆ – “Pan kocha serca radosne, dusze zawsze uśmiechnięte”.

SENS TRUDU – “Upadając i podnosząc się, nauczyłam się iść pod górę”. “Skoro wiemy, że oddając się kontemplacji albo rozmyślaniu, albo modlitwie ustnej czy też pielęgnując chorych, chodząc około potrzeb domowych, pracując w posługach najniższych -zawsze służymy Boskiemu Gościowi – który raczy mieszkać z nami, dzielić z nami pokarm i z nami się weselić – cóż nas to ma obchodzić czy w ten sposób czy w inny Jemu służymy”.

DETERMINACJA – “Sądzę, że wszystko na tym polega, by przystąpili do rzeczy z niezachwianym postanowieniem, iż nie spoczną, póki nie staną u celu. Niech przyjdzie, co chce; niech boli, jak chce; niech szemrze, kto chce; niech własna nieudolność stęka i mówi: nie dojdziesz, umrzesz w drodze, nie wytrzymasz tego wszystkiego”.