Dzień 3. rodzinnej nowenny z Małą Arabką - Dumanie.pl - blog osobisty | o. Mariusz Wójtowicz OCD

Dzień 3. rodzinnej nowenny z Małą Arabką

Święta Mariam wobec nadzwyczajnych łask – ucząca pokory

Każda rodzina, tak jak i każdy człowiek jest jedyna, niepowtarzalna, wyjątkowa. Piękne – ale jak w życiu codziennym zachować równowagę. Nie wpaść w pychę w sukcesach ani w rozpacz w porażkach.

Siostra Mariam od Jezusa Ukrzyżowanego przebywając w klasztorze wyróżniała się wśród sióstr swoim zachowaniem. Nie potrafiła też ukryć wielu nadzwyczajnych łask którymi została obdarzona przez Boga. Na przykład, jak tylko może chowa i pierze bandaże i chusty nasiąknięte krwią ze stygmatów. Trudno jej jednak ukryć lewitację czyli zawieszona nad drzewem śpiewała pięknym głosem (który odzyskała) pieśni dla Boga. Schodziła na ziemię tylko w imię świętego posłuszeństwa, wobec przełożonej. Miała liczne wizje i ekstazy oraz dar proroctwa. Jednocześnie znała swoje ograniczenia, słabości, skłonność do grzechu, ponieważ poznała jak doskonały i nieskończenie miłosierny jest Pan Bóg. Jeden z aniołów z którym rozmawiała nazwał ją „Małe Nic” i odtąd bardzo starała się z Bożą pomocą zasługiwać na to imię.

Szybko poznała, że tylko pokora daje możliwości zjednoczenia z Bogiem w miłości i to prowadzi do prawdziwego szczęścia i życia w wieczności. O wizji nieba i piekła powiedziała: „W niebie można spotkać wszystkie grzechy z wyjątkiem pychy a w piekle można spotkać wszystkie cnoty z wyjątkiem pokory.” Często śmiała się z siebie a wszystkie sprawy dotyczące życia duchowego przedstawiała pod kontrolę przełożonym. Pokorę łączyła z posłuszeństwem wobec przełożonych i spowiednika. Dlatego przypomina że posłuszeństwo wobec Kościoła chroni nas przed nieszczęściem i przed wszystkimi pułapkami szatana.

Sakrament małżeństwa wyznacza nam drogę posłuszeństwa oraz pokory. W jednym z listów cieszyła się na myśl o duszy pokornej pisząc: „Pokora to pokój. Dusza pokorna to królowa – jest zawsze szczęśliwa. Serce pokorne jest naczyniem, kielichem które zawiera Boga”. Innym razem opisuje człowieka pokornego porównując go do ziarna pszenicy, które wrzucone w ziemię zagłębia się w nią, ukrywa, znika, nie zagraża mu słońce ani ogień, następnie obumiera po to aby na nowo zazielenić się w niebie. Siostra Mariam za życia często prosiła o modlitwę za siebie, o to, żeby była pokorna, żeby nie ulegała iluzji.

Małżeństwo Anna i Bogusław Hudziak